Autor Wątek: Sezon zamknięty na rzekach - czy aby na pewno konieczny?  (Przeczytany 1523 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Luk

  • Zenon Bombalina
  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 692
  • Wędkarstwo, wędkarstwo i jeszcze raz wędkarstwo...
    • Zobacz profil
    • Spławik i Grunt
Sezon zamknięty na rzekach - czy aby na pewno konieczny?
« dnia: Kwiecień 21, 2015, 08:59:59 am »
Jak to zwykle bywa, o tej porze roku znów odżywa spór zwolenników i przeciwników okresu zamkniętego na rzekach. Z jednej strony ryby mają możliwość spokojnego wytarcia się, chociaż są pewne problemy... Szczupak podchodzi do tarła już w lutym, natomiast brzana i kleń mogą się trzeć w czerwcu, zwłaszcza w drugiej połowie - gdzie otwarcie sezonu wiąże się z tak dużą presją wędkarską, że takie tarło może miec o wiele mniejsze szanse powodzenia.
Przeciwnicy argumentują, że cierpi na tym biznes wędkarski, zwłaszcza w okolicach ściśle związanych z rzekami, mowa o Avon, Wye, Severn czy Trencie. 'Złap i wypuść' i tak sprawia, że ryby nie mają źle - na zbiornikach nie objętym okresem zamkniętym przecież radzą sobie dobrze. Presja na rzekach byłaby 'równa' - i nie byłoby sytuacji, gdzie 16 czerwca najlepsze odcinki rzek sa całkowicie obsadzone przez wędkarzy, mogących przeszkodzić rybom w późniejszym tarle.
Z kolei zwolennicy sezonu zamkniętego argumentują, że rzeki nie dostają materiału zarybieniowego prawie w ogóle, i wszystko musi polegać na tarle naturalnym, przez co trzeba rybom umożliwić jak najlepsze warunki do rozrodu. Zakaz łowienia sprawia, że o wiele łatwiej jest walczyć z kłusownikami, których przybywa, co niestety związane jest z  rosnącą liczba emigrantów na Wyspach. Osoba łowiąca ryby na rzece w sezonie zamkniętym jest łatwa do zaobserwowania i do 'uchwycenia'.

A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Ja przyznam szczerze, że dziwię się, że takie łowisko jak kanał Basingstoke, jest objęty tym zakazem. Nie ma w nim prawie w ogóle węgorza i klenia, o brzanie nie wspominając - więc nie ma az tylu gatunków wymagających 'opieki'. Wody takie zaś jak Grand Union Canal, gdzie na niektórych odcinkach te gatunki wystepują - takiego okresu nie ma. Kto wie, czy nie powinno się wprowadzić ponownego podziału wód, i dopuścić sporej liczby odcinków rzek wędkarzom. Możnaby chronić tarliska, natomiast 'zwykłe' miejsca niech będą dostępne. Taki próbny okres mógłby posłużyć jako późniejszy wskaźnik, stwierdzający czy sezon zamknięty tak bardzo chroni ryby czy też nie. Pozwoliłoby to też na rozłożenie presji wędkarskiej w czasie - bez tak mocnej kulminacji, która zawsze ma miejsce 16 czerwca - kiedy to trudno o dobrą miejscówkę nad rzeką...
Pozdrawiam!

Offline Mario

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 280
    • Zobacz profil
Odp: Sezon zamknięty na rzekach - czy aby na pewno konieczny?
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 21, 2015, 10:47:56 am »
Ja uwazam ze sezon zamkniety jest zbyteczny. Sa lata gdzie tarla ryb sie przesuwaja ze wzgledu na pogode i temperature wody. Nie raz bylem swiadkiem jak w drugiej polowie czerwca lowilem klenie ociekajace mleczem czy ikra. Wiec jesli i tak ryby sa wypuszczane to nie wiedze nic w tym zlego zeby je lowic caly rok. Poza tym na przelomie wiosny i lata czesto bywaja wysokie stany wod w rzekach i powodzie. Nie co roku oczywiscie, to tez moze sie przyczynic do duzych zniszczen w narybku lub ikrze, no bo wyobrazmy sobie jak wiekszosc gatunkow wyciera sie w kwietniu i nagle przychodzi duza woda i czesciowo niszczy tarliska. Nie wiele osob zdaje sobie z tego sprawe ale tak jest. Dlatego nie uwazam zeby wedkowanie w tym okresie na rzekach i wypuszczanie ryb potrafilo bardziej zaszkodzic.
Druga sprawa to biznes nad rzeka o ktorym wspominasz..... moze i kuleje, ale za to lowiska komercyjne zbieraja zniwa. Wiec cos za cos......
Nastepnie to klusownictwo; lepiej zainwestowac kase i zatrudnic wolontariuszy do patrolowania rzek niz je zamykac i wypatrywac podejrzanych osob nad brzegiem...... z reszta czy ktos z wedkarzy wybiera sie nad rzeke jak jest zakaz wedkowania, bo sie martwi o ryby czy swoja ulubiona miejscowke? Mysle ze nie, wyjatkiem sa pstragarze w niektorych rejonach UK, wiekszosc wedkarzy siedzi na komercji i ma gdzies rzeke i to co tam sie dzieje.
Wiec samo przez sie na mysl sie nasuwa ze gdy wedkarze siedzia caly rok nad rzeka to i klusoli bedzie mniej.


Offline maniek

  • Członkowie PAA
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 503
    • Zobacz profil
Odp: Sezon zamknięty na rzekach - czy aby na pewno konieczny?
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 21, 2015, 12:24:20 pm »
Ja po moich obserwacjach,przełomu tarłowego ryb myślę,że nie do końca okres ochronny sie sprawdza.Tak jak Mario pow,z roku na rok pogoda sie zmienia i ryba wyciera sie w różnych miesiacach.Dwa lata temu załapałem sie na dobrą miejscówke na Wye 16 czerwiec.złowiłem kilka Brzan i wygladały jakby ktoś je pocioł,a nawet niektóre jeszcze delikatnie sączyły ikra i nikomu to nie przeszkadzało,a maj był bardzo zimny i woda lodowata i ryba bardzo puzno sie tarła.jeśli jest ciepło, to brzana i klen do polowy maja jest już wytarta.myśle,że brytole już maja zakodowane 14marzec,16 czerwiec nie łowimy na rzece,ale potem ten pierwszy tydzień otwarcia to jest rzeznia,myśle ze okres ochronny jest dobry,ale nie aż tak długo,bo w tedy początki otwarcia to jest masakra wszyscy wygłodniali rzecznego łowienia :P zreszta ja już sam nogami przebieram.dodam jeszcze,ze stawianie na naturalne tarło jest dobre,tylko pogoda sie zmienia i powodzi coraz więcej o tych porach roku co ryba ma tarło i zarybianie nic by nie zaszkodziło,bo po powodzi to dupa z tarla i rok do tylu z narybkiem
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 21, 2015, 01:40:53 pm wysłana przez maniek »

Offline Brygiel

  • Członkowie PAA
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 220
    • Zobacz profil
Odp: Sezon zamknięty na rzekach - czy aby na pewno konieczny?
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 21, 2015, 12:25:15 pm »
Bailief z mojego klubu tłumaczył mi kiedyś,że to nie tylko o ryby chodzi ale też o okres lęgowy ptactwa.Nie jestem za,ale też mi za bardzo nie wadzi,bo mam sporo łowisk otwartych cały rok.

Offline lesny69

  • Członkowie PAA
  • Jr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 99
    • Zobacz profil
Odp: Sezon zamknięty na rzekach - czy aby na pewno konieczny?
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 24, 2015, 07:34:28 pm »
Może lepszym rozwiązaniem było by skrócenie okresu do miesiąca ale przesuwanie go w czasie np 2015 15maj-15czer. 2016 15kw-15maj itd.
Niestety sporo przepisów w UK pochodzi ze "średniowiecza", a już w ogóle mało gdzie są dostosowane do spinningu. Ostatecznie chyba i tak nie można narzekać :)

Offline kudlaty1

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 664
    • Zobacz profil
Odp: Sezon zamknięty na rzekach - czy aby na pewno konieczny?
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 24, 2015, 11:22:42 pm »
Wedlug mnie zmienianie okresu ochronnego na rzekach byloby niemozliwe co roku ze wzgledu na pogode.Nikt nie przedstawi prognozy pogody i temperatur na kilka tygodni naprzod nie mowiac o miesiacach,a przeciez glownie z temperatura wiaza sie okresy tarla roznych gatunkow ryb.Z drugiej strony technicznie byloby to niemozliwe aby decyzje podjeta w krotkim czasie przekazac do wiadomosci wedkarzom.Okres ochronny na rzekach (i niektorych kanalach) jak dla mnie jest bezsensowny w UK dlatego,ze i tak wszystkie ryby wracaja do wody a wiadomo kazdemu,ze w czasie samego tarla ryba i tak nie bierze bo jest zajeta rozmnazaniem.Takze moim zdaniem okres ochronny w UK jest niepotrzebny,ale jesli jest to nie ma powodu go zmieniac,bo i tak nic dobrego to nie przyniesie (oprocz zamieszania)  ;D

Offline maniek

  • Członkowie PAA
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 503
    • Zobacz profil
Odp: Sezon zamknięty na rzekach - czy aby na pewno konieczny?
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 25, 2015, 06:01:13 am »
ja myśle o 2 tygodnie za długi ::) do 16 czerwca troche bezsens,ale co zrobić taki przepis i trzeba  sie do tego stosować :P

Offline KubaT

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1655
  • KubaT - Bracknell
    • Zobacz profil
Odp: Sezon zamknięty na rzekach - czy aby na pewno konieczny?
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 25, 2015, 09:43:44 am »
Nie jestem ichtiologiem, ale myślę że ryba w okresie tarła nie powinna być zbytnio stresowana. Szczególnie jak juz zostało powiedziane tarliska dla nie których ryb znikają. Wiadomo, że nam wędkarzą jest to troszkę nie na rękę ;)
PAA - Service Administrator
Jezeli masz jakis problem z forum lub strona. Napisz do mnie.