Autor Wątek: Ktoś brał udział w zawodach gruntowych w Polsce na tych zasadach?  (Przeczytany 285 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline citi

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 5
    • Zobacz profil


Trochę to dla mnie nie zrozumiałe:
żyłka- czy można stosować plecionkę (0.12) bo nie jest to wyraźnie zakazane?
przypon: Czy przypon może być wykonany z kilku kawałków żyłki np dla usztywnienia jego części (bo rozumiem że przypon to wszystko od agrafki na żyłce głównej w dół)?
Reszta jest dla mnie jasna.

Jak skonstruować zestaw spełniający te wymogi żeby się nie plątał przy dalszych rzutach. Zawsze łowiłem z rurką i nic się nie plątało a tu się łowić od nowa trzeba uczyć :( Poproszę rysunek schematu lub zdjęcie. Przypon planuję ok 50-70 cm.
Jakie koszyczki dostępne w UK, PL albo na ebay polecacie do dalszych rzutów? Coś w stylu maver, xenox (obciążenie z dołu) a może inne? Idealnie byłoby tym rzucić do 80 metrów ale nie miej niż 40+ z lżejszego fidera. Przypon strzałowy też może wchodzić w grę jako część żyłki głównej ale nie koniecznie. Ma się nie plątać.


Offline KubaT

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1696
  • KubaT - Bracknell
    • Zobacz profil
Odp: Ktoś brał udział w zawodach gruntowych w Polsce na tych zasadach?
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 19, 2018, 02:10:29 pm »
Ciężki temat. Nie wiem że znajdziesz kogokolwiek na tym forum kto ci pomoże. Polece ci inne forum kolegi Lucjana Spławik i Grunt. Tam pewnie znajdziesz większe grono ogarnetych w temacie zadowów feedowowych. Pozdrawiam.

Pozdrawiam
Kuba.

PAA - Service Administrator
Jezeli masz jakis problem z forum lub strona. Napisz do mnie.

Offline citi

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 5
    • Zobacz profil
Odp: Ktoś brał udział w zawodach gruntowych w Polsce na tych zasadach?
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 19, 2018, 02:17:18 pm »
Ciężki temat. Nie wiem że znajdziesz kogokolwiek na tym forum kto ci pomoże. Polece ci inne forum kolegi Lucjana Spławik i Grunt. Tam pewnie znajdziesz większe grono ogarnetych w temacie zadowów feedowowych. Pozdrawiam.

Pozdrawiam
Kuba.

Dzięki, i nie skreślajmy kolegów w UK :)

Offline KubaT

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1696
  • KubaT - Bracknell
    • Zobacz profil
Odp: Ktoś brał udział w zawodach gruntowych w Polsce na tych zasadach?
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 19, 2018, 03:58:18 pm »
Tu nie chodzi o skreślanie. To forum jest niestety troszkę martwe. A Sprawik i Grunt to forum prowadzone przez kolegę w UK.

Więc wszystko w rodzinie. ;)

Pozdrawiam
Kuba.

PAA - Service Administrator
Jezeli masz jakis problem z forum lub strona. Napisz do mnie.

Offline citi

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 5
    • Zobacz profil
Odp: Ktoś brał udział w zawodach gruntowych w Polsce na tych zasadach?
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 19, 2018, 10:54:24 pm »
OK, zacząłem to skończę. W regulaminie zawodów jest diagram:



Tylko na logikę to się będzie plątać, a odstępstwa to kwestia interpretacji fragmentu z tego postu o którego analizę poprosiłem. Zasady obowiązują od tego roku, pierwsze zawody koła w czerwcu zanim się zbiorę do UK "z wakacji" to fajnie byłoby się pożegnać z kolegami bo fajnych ludzi poznałem :D

Dzisiaj wybrałem się przetestować zestaw z diagramu. JEST do "d". PZW wymyśliło że od tego roku zawody gruntowe będą zawodami feederowymi i ma być jeden jedynie słuszny zestaw. Nie ma wolnego biegu z sygnalizatorem brań, piłeczki, dzwoneczka, Chińszczyzny do sygnalizowania brań tylko szczytówka wędki ... a zestaw ma być jak w regulaminie "by wyrównać szansę". Wyrównanie szans sprawi że starsi koledzy którzy tak "zawsze łowili jak łowią" nie ogarną tematu. Jak zaczynałem wędkować to zestaw składał się z oliwki, śruciny przed pętlą na przypon i przyponu. Potencjalne nęcenie to było nawrzucanie zanęty w jakiś punkt i zarzucanie wcześniej wspomnianego zestawu w okolice nęcenia. To bym pojął- prawdziwy hardcore jak za gówniarza :) Potem ciężarki przybrały postać czegoś w co można nabić zanęty... sprowadzało się to z zagranicy i szpanowało tym wśród wędkarzy którzy wędkowali jak opisałem wcześniej. Potem pojawiły sprężyny gruntowe, rurki anty splątaniowe w konstrukcji sprężyny... i na końcu koszyczek w postaci jakiej znamy- paternoster (troczek) z ciężarkiem był jeszcze w międzyczasie.
Z każdej ze wspomnianych metod coś przetrwało do obecnych czasów i dalej się tego używa- ale nie będę walczył z regulaminem tylko spróbuję zawalczyć na nowych zasadach. Wróćmy do mojego dzisiejszego testowania zestawu. Jak już wspomniałem gdyby była większa dowolność to bym łowił jak do tej pory. Pierwsze 1,5 godziny testowania to splątanie za każdym rzutem ... coś tam próbowało targać ale na łowisku na którym to testowałęm ryby są skute jak w UK i jak czują opór lub grubszą żyłkę to wypluwają przynętę żeby przypadkiem nie wylądować na brzegu i wrócić do wody. Problem polega na tym że koszyk siłą bezwładności czy skręconej żyłki będzie się kręcił tak czy siak i okręci się o przypon którego nie idzie odsunąć od krętlika koszyczka. i tu eureka :

Jutro dokończę :) foty z telefonu nie mogę zgrać by pokazać zanim się nie rozładuje ;)

Offline citi

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 5
    • Zobacz profil
Odp: Ktoś brał udział w zawodach gruntowych w Polsce na tych zasadach?
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 20, 2018, 10:22:31 am »
Wytrzeźwiałem i udało się zgrać zdjęcie:

To jedyny sposób na jaki wpadłem by zabezpieczyć koszyczek na "jedynie słusznym zestawie" przed splątaniem:


Koszyczek wisząc luźno będzie wisiał pod kątem- miejsce w którym podklejałem przypon zanętą do koszyczka powinno przypon utrzymywać w miarę sztywny od krętlika do miejsca podklejenia.
W ten sposób przed zarzuceniem gdy koszyczek wpada w ruch wirowy przypon kręci się razem z nim i nie pląta się- podczas rzutu podejrzewam że przeciążenia wykonują resztę pracy by się to nie poplątało. Nie rzucałem wiele razy ale skuteczność na moim małym teście wyszła 100% czy to blisko czy daleko.

Brania były 4 po tym jak już ogarnąłem jak tym rzucać- i tu niespodzianka - 2 razy branie było "dziwne" jak dla mnie- przygięta końcówka poluzowała. Podejrzewam że mogło to być spowodowane zerwaniem mocowania przyponu do koszyczka i poruszeniem przez rybę w ten sposób zestawu- średnio mi się to podoba :(


Jeżeli ktoś ma jakieś sugestie to zapraszam do dyskusji.

« Ostatnia zmiana: Maj 20, 2018, 10:35:25 am wysłana przez citi »