Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Pokaż wątki - Luk

Strony: [1]
1
Wielu z Was zapewne szuka informacji dotyczących stanu rzek, zwłaszcza po deszczach. Czasami ciężko zaplanować jakąś wyprawę, nie mając informacji jak wygląda dana woda. Na przykład rzeka Wye potrafi bardzo szybko przybierać, i jeżeli pojedziemy tam w pogoni za brzanami czy drapieżnikiem na 'ślepo', może się okazać, że woda jest wysoka i niesie tyle śmieci, że się nie da łowić. Jak sprawdzić stan rzeki? Do tego służy strona gaugemap.co.uk.

To co bardzo pomocne tutaj, to zorientowanie się jaki jest stan wody ale nie tylko to. Możemy też dowiedzieć się jaki jest przepływ w m3/s, co pozwala na określenie uciągu rzeki. Możemy też zapoznać się z ilością opadów w danym rejonie, zerknąć na kamerki internetowe ustawione na niektórych rzekach, możliwości jest jeszcze więcej!





Strona Gaugemap.co.uk posiada dane zbiorcze z UK oraz Irlandii, jest dostępna też na Facebooku i Twitterze, gdzie można sobie ustawić wysyłanie alarmów dotyczących interesujących nas rzek.

Jako grunciarz szczególnie polecam wykorzystanie tej strony do określenia warunków na rzece, dowolnej. Możemy zobaczyć, czy woda przybiera lub opada, możemy obserwować czy idzie fala poopadowa i w jakim miejscu rzeki się znajduje. Wiele pomaga określenie przepływu w m3/s. Tutaj możemy obserwować jaki jest uciąg.


Oto jak wygląda poziom rzeki Trent na stacji pomiarowej Colwick, niedaleko Nottingham





Jak widać woda jest niska. Jeżeli wejdzie na pole brązowe, oznacza to stan krytyczny (niski), natomiast jak urośnie i wejdzie na pole niebieskie, oznacza to wystąpienie z brzegów. Jeżeli klikniemy na pole 'informacje dodatkowe', zobaczymy szereg stacji pomiarowych na tej rzece, z których inne mają dodatkowe dane.





Tutaj widzimy poziom rzeki w Torksey, gdzie Trent podlega już pływom morskim. Na wykresie widać jaką wysokość mają przypływy danego dnia. To również jest bardzo pomocne, gdyż co kilka tygodni mamy do czynienia z dużym przypływem, co skutkuje mocniejszym podniesieniem się Trentu. Wiadomo więc, czego się spodziewać. W górze mamy listę stacji pomiarowych. Jak można zaobserwować, raz na miesiąc około jest noc bez przypływu praktycznie, idealna pora na zasiadkę brzanową :)

A oto wykres ze stacji pomiarowej w North Muskham na Trencie, pokazujący uciąg:



Tutaj możemy zapoznać się jaki jest przepływ i czy ostatnio padało (wtedy jest wzrost). Wzrost przepływu oznacza większą ilość wody jaka płynie, co ma znaczenie przy łowieniu z gruntu chociażby. 44 m3/s to mały uciąg i koszyki 3 i 4 oz dają sobie świetnie radę (mowa o Collingham). Powyżej 100 m3/s już trzeba używać 5 i 6 oz. Zaś jeżeli przepływ przekracza 150 m3/s, to wędkowanie staje się bardzo kłopotliwe i warto przemyśleć czy w ogóle jest sens udać się nad wodę.

Strona Gaugemap pozwala mi na obserwację każdej rzeki w UK i mogę się dowiedzieć dokładnie jakie warunki tam panują. Dzięki temu wiem kiedy uderzać na ryby i czego się spodziewać. Polecam wszystkim!



2
Cafe / Brexit - czy czeka nas koszmar?
« dnia: Styczeń 10, 2019, 08:07:44 am »
Zapewne każdy z Was martwi się tym co przyniosą następne dni, gdyż rozstrzygnie się sprawa jaki brexit nas czeka - z deal'em czy też bez. Ja co roku jeżdżę samochodem do Polski i teraz zastanawiam się czy dam radę to zrobić i tym razem. Nie uśmiecha mi się kwitnąć w Dover lub Calais wiele godzin. Ale to nie wszystko. Cholera wie co się wydarzy w ogóle. Przy twardym brexicie funt zapewne poleci w dół na łeb na szyję, więc i wakacje w Europie będą droższe.

Jakie są Wasze spostrzeżenia? Czy zauważacie jakieś zmiany w podejściu Brytoli do Polaków?

3
Panowie, jako, że sezon zbliża się nieubłaganie (mógłby szybciej), to czy nie warto odświeżyć zapasów? Sklep z Newark, Future Fishing, robi fajne kulki, w różnych rozmiarach. Są dobrze zrobione, są miękkie, nie twardnieją jak niektóre :) Możemy zrobić sobie jakieś smaki, ważne aby zebrać zamówienie. W kilku wymyśliliśmy po roku 2018 na Trencie ( i nie tylko), że brzanowa kulka to idealnie mieszanka zapachu lamprey i furter (pikantna kiełbasa) w kolorze brązowo - czerwonym. Oczywiście można też zrobić inne kulki, ważne abyśmy wybrali coś sensownego. Mają miec różne rozmiary (10 chyba, 12, 15, 18, 22 i większe).

Cena kilograma to 5-6 funtów, a więc bardzo tanio, ważne aby było większe zamówienie. Ktoś z Was reflektuje? Ogólnie sklep na stanie ma też kulki a'la Redemption lub the Source, i tu też można pozamawiac oczywiście. Możemy dopracować jakąś własną recepturę :)

Dajcie znać czy to Was interesuje :)

4
INFO / Forum ponownie zostaje uruchomione!
« dnia: Styczeń 09, 2019, 03:13:52 pm »
Mam przyjemność Wam przekazać, ze forum Polish Anglers Association zostaje ponownie uruchomione.  Mam nadzieję, że będzie tu sporo wątków, nie tylko odnośnie klubu ale i wędkowania.

Jeżeli ktoś z Was chce zostać moderatorem, to proszę o kontakt!  :)

5
Angling Trust prowadzi szeroką akcję, mająca na celu ochronę populacji bassa w brytyjskich jak i przybrzeżnych wodach. Odnosi się to głównie do zaniechania odłowów sieciowych, wyrządzających największe spustoszenia. Komisja unijna występuje tutaj z projektem ochrony tego gatunku,  który popiera Angling Trust.
Więcej tutaj:  https://goo.gl/qMY363




Miejmy na uwadze, że przywódca UKiP, Nigel Farage, obiecuje 'złote góry' po wyjściu UK z UE, i jednym z jego sloganów jest wielki powrót rybactwa, słyszy się o niby 60 000 dodatkowych miejscach pracy, które stworzone mogłyby być, gdyby Wielka Brytanie nie musiała przestrzegać limitów. Niestety, ryb tylu nie ma, i taki bass może mieć po prostu 'przechlapane', jeżeli nie będzie się słuchać naukowców a tylko populistycznego bełkotu. Zachęcam więc do podpisania petycji, bo jest idealny czas, aby wprowadzono odpowiednie regulacje!

Jeżeli mieszkasz w UK od ponad roku, podpisz petycję tutaj:
https://petition.parliament.uk/petitions/172441


6
Wczoraj, będąc na Stockbridge Pond, łowiłem dziwne hybrydy. Ni to karaś, ni to lin, ni to karp. Bailiff mówił, że kupili jakieś mieszańce karpia ze złotą rybką. Dziwne to strasznie...


7
Zobaczcie te filmy o kormoranach zrobione przez Niemców, po prostu masakra!







8
UK / Łowiska pod Londynem - Old Windsor Angling Club, czyli rzeczna opcja
« dnia: Wrzesień 17, 2015, 08:34:19 pm »
Dzisiaj byłem obejrzeć kilka łowisk klubu Old Windsor AC. Świetna opcja dla grunciarzy i spinningistów. Za 35 funtów za sezon mają kilka odcinków Tamizy, plus Jubilee river, i cały kanał Basingstoke.

Mam zamiar zacząć nocne łowienie na ich wodach, bo w Chertsey jest porażka... Rozmawiałem z wędkarzami, mówili, że ten rok jest słaby - ale ryby łowią. Jakby ktoś chciał się dołączyć to zapraszam, jest okazja na wspólne łowienie, pod samym bokiem królowej Elżbiety, bo zamek Windsor jest na wyciągnięcie ręki  :D Naprawdę super woda, za niską cenę.

Oto ich strona:

http://oldwindsorac.webs.com/

9
Bardzo smutna wiadomość... Wędkarski program Tight Lines, który gromadzi co tydzień około 80 000 widzów w UK przed telewizorami, znika z anteny. Zapewne nie opłaca się szefostwu SKY prowadzenie go, sporty 'niszowe' zostają 'wycięte'...

Sprawa jest o tyle ciekawa, że to właśnie ekipa SKY prowadziła wiele relacji z różnego rodzaju zawodów i spotkań wędkarskich. Na Fishomanii pokazywane są co roku zawody na żywo, jest kilkadziesiąt kamer, kilku prezenterów. Prawdopodobnie i to zniknie z anteny. Jeżeli chodzi o nasz klub to właśnie ekipa Sky Sports była na naszym ATM w Reading w połowie stycznia, i zrobiła świetny film o PAA. Bardzo ociepliło to nasz wizerunek, zanosi się, że już więcej takich akcji nie będzie...

Straci na tym też samo wędkarstwo w UK. Bez takiego programu o wiele trudniej o jego promocję, kto wie czy w interesie Angling Trustu nie byłoby dofinansowywanie tej produkcji?

Jeżeli ktoś z Was zechciałby, to może wypełnić petycję przeciwko zamknięciu programu. Naprawde warto - kilka klików i można wymiernie pomóc! Musi być co najmniej 1000 podpisów...
http://www.ipetitions.com/petition/save-tight-lines-cause-were-hooked

10
Cafe / Wyniki wyborów 2015 w UK
« dnia: Maj 08, 2015, 11:29:42 am »
No i stało się! Nie wiem jakim zrządzeniem losu, ale wybory wygrali konserwatyści. UKiP przerżnął, Najdżel nawet nie uzyskał mandatu. Populiści z Labour Party równiez dostali po nosie, zwłaszcza od szkockich wyborców, wolących głosować na lewicę żądającą niezależności...
Straszną cenę zapłacili LibDem-si, głównie za obietnicę utrzymania stawek za studia na poziomie 3000 funtów. Cena była ogromna, klęska wyborcza to na pewno odpowiednie słowo w tym wypadku.
Mam wrażenie, że wielu wyborców zdecydowało sie oddać głos na konserwatystów dlatego, że bali się koalicji Labour Party ze szkockimi nacjonalistami. Wielu wybrało jedność kraju, mając słuszne obawy o to, że zbyt wiele Szkocja dostanie, a jest i tak uprzywilejowana w stosunku do takiej Walii czy Irlandii Północnej.

Uff, nie wiem jak dla Was - ale dla mnie to duża ulga. Nie ma chyba nic lepszego niż partia, która kładzie nacisk na solidną i zdrową ekonomię, bez dowalania 'bogatym' - co zazwyczaj sie kończy tym, że biedniejsi mają gorzej. UKiP poniósł klęskę - i dla nas emigrantów powinno oznaczać to spokój. To co martwi, to referendum nad UE, ale z tego co widzę, to  o ile nie wydarzy się nic złego, powinno być ono na NIE dla wyjścia.

A juz się pakowałem i sprawdzałem po ile są promy...  :D


A jakie są Wasze odczucia?

11
Pytanie odnosi się do artykułu z portalu głównego:
http://polish-anglers-association.co.uk/articles/czy-mozna-byc-sadysta-wypuszczajac-ryby/

Ciekawi mnie jakie jest Wasze zdanie na ten temat. Pogląd sadyzmu, prezentowany przez redakcję Wędkarza Polskiego wydawać by się mógł niedorzeczny, ale przecież w takim kraju jak Niemcy - myśli sie podobnie, nawet prawo jest tak stworzone, aby problem 'sadyzmu' zminimalizować.
Mieszkając w UK, złap i wypuść to coś normalnego. Dlaczego jednak nie w Polsce?

12
Jak to zwykle bywa, o tej porze roku znów odżywa spór zwolenników i przeciwników okresu zamkniętego na rzekach. Z jednej strony ryby mają możliwość spokojnego wytarcia się, chociaż są pewne problemy... Szczupak podchodzi do tarła już w lutym, natomiast brzana i kleń mogą się trzeć w czerwcu, zwłaszcza w drugiej połowie - gdzie otwarcie sezonu wiąże się z tak dużą presją wędkarską, że takie tarło może miec o wiele mniejsze szanse powodzenia.
Przeciwnicy argumentują, że cierpi na tym biznes wędkarski, zwłaszcza w okolicach ściśle związanych z rzekami, mowa o Avon, Wye, Severn czy Trencie. 'Złap i wypuść' i tak sprawia, że ryby nie mają źle - na zbiornikach nie objętym okresem zamkniętym przecież radzą sobie dobrze. Presja na rzekach byłaby 'równa' - i nie byłoby sytuacji, gdzie 16 czerwca najlepsze odcinki rzek sa całkowicie obsadzone przez wędkarzy, mogących przeszkodzić rybom w późniejszym tarle.
Z kolei zwolennicy sezonu zamkniętego argumentują, że rzeki nie dostają materiału zarybieniowego prawie w ogóle, i wszystko musi polegać na tarle naturalnym, przez co trzeba rybom umożliwić jak najlepsze warunki do rozrodu. Zakaz łowienia sprawia, że o wiele łatwiej jest walczyć z kłusownikami, których przybywa, co niestety związane jest z  rosnącą liczba emigrantów na Wyspach. Osoba łowiąca ryby na rzece w sezonie zamkniętym jest łatwa do zaobserwowania i do 'uchwycenia'.

A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Ja przyznam szczerze, że dziwię się, że takie łowisko jak kanał Basingstoke, jest objęty tym zakazem. Nie ma w nim prawie w ogóle węgorza i klenia, o brzanie nie wspominając - więc nie ma az tylu gatunków wymagających 'opieki'. Wody takie zaś jak Grand Union Canal, gdzie na niektórych odcinkach te gatunki wystepują - takiego okresu nie ma. Kto wie, czy nie powinno się wprowadzić ponownego podziału wód, i dopuścić sporej liczby odcinków rzek wędkarzom. Możnaby chronić tarliska, natomiast 'zwykłe' miejsca niech będą dostępne. Taki próbny okres mógłby posłużyć jako późniejszy wskaźnik, stwierdzający czy sezon zamknięty tak bardzo chroni ryby czy też nie. Pozwoliłoby to też na rozłożenie presji wędkarskiej w czasie - bez tak mocnej kulminacji, która zawsze ma miejsce 16 czerwca - kiedy to trudno o dobrą miejscówkę nad rzeką...

13
Wędkarskie sezony / Sezon 2015
« dnia: Marzec 23, 2015, 08:39:56 pm »
Dzisiaj wyskoczyłem na skróconą sesję na nowe łowisko - Willowpark w Aldershot. Dzisiaj w planie miałem łowienie za pomocą pelletów - 2 mm i 4 mm, jednym zestawem pellet feederem, zaś drugim używając cone pelleta z Guru.

Ogólnie było ciężko i nic się nie spławiało, trudno było o jakieś brania. Po jakimś czasie dopiero na kulkę pływającą i zestaw cone pellet (naparstkowy) - złowiłem karpia lub dużą F1 o wadze około 1.5 kilo. I cisza. Karrpiarz nic nie łowił (siedział naprzeciwko), ja zaś kombinowałem z tymi pelletami jak koń pod górę. Były ugięcia, ale nie było brań! Wreszcie rozrobiłem trochę Match Method Mixa, dodałem pelletów i i zmieniłem zestaw na Metodę. I co? Brania dość szybkie. Na drugim zestawie zamiast naparstka z Guru stosowałem już koszyczek (zamiast ciężarka) - i dawałem pellety 4mm zamykając go miksem 50/50. I znów brania!
Na Metodzie udało się wyholować karpia około 6-7 kilo, ledwo wlazł do podbieraka. Aby było śmiesznie, sfajdał mi się na rękę i to konkretnie. Na fioletowo-czerwono, widocznie wcinał jakieś kulki w weekend :D 
Wpadło parę rybek, ale nie były wcale chętne do żerowania. Ogólnie 6 karpi/ F1. Gdybym łowił  z zanętą od początku, ryb byłoby dwa lub trzy razy więcej. Jednak miks 50/50 pokazał swoją moc!
Świetna lekcja! :)


Karp - osraniec ;D Bestia narobiła mi na rękę...


Krzyżówka karpia ze złota rybką. Widać cechy obu gatunków, zwłaszcza ogon jest dziwny. Ryba miała już sporo lat, normalny karp osiaga taki rozmiar w 3 lata...

Strony: [1]